
Od jakiego wieku można ćwiczyć na siłowni?
Mit o zahamowaniu wzrostu
Wiele osób słysząc o treningu oporowym rozpoczętym przez osoby przed okresem dojrzewania lub w jego trakcie, od razu pomyśli o wpływie takiego wysiłku na proces rośnięcia organizmu. Kiedyś rzeczywiście uważano że może dojść do zahamowania wzrostu pod wpływem intensywnego treningu siłowego u bardzo młodych osób. Nigdy jednak badania nie potwierdziły takiej tezy. Teoretycznie działanie dużego obciążenia może powodować martwicę naczyniową, która uniemożliwi dopływ krwi do płytki nasadowej, co w rezultacie prowadzi o przedwczesnego zrośnięcia się nasady z trzonem kości i zatrzymaniu jej wzrostu. Stwierdzono jednak ponad wszelką możliwość, że trening oporowy, nawet w swoim ekstremalnym wydaniu, jak w przypadku podnoszenia ciężarów przez bardzo młode osoby (10 – 15 lat) nie wywołuje aż takich naprężeń.
A może trening siłowy przyśpiesza wzrost dzieci?
Nie ma zatem żadnej obawy, że ćwiczenia oporowe zahamują proces rośnięcia czy dojrzewania. Naprawdę wiele badań przeprowadzono na ten temat i wszystkie obaliły ów mit. W literaturze można się spotkać jednak z poglądem zgoła odmiennym, że właściwie przeprowadzony trening kulturystyczny waz z dietą na plusie kalorycznym może w znaczący sposób poprawić u dzieci nie tylko mięśniowe, ale także szkieletowe uwarunkowania wzrostu, co przekłada się na potencjał osiągnięcia trochę większej wysokości ciała, niż określały by to geny. Na to niestety też nie ma naukowych dowodów. Ćwiczenia siłowe prowadzą do szybszego rozwoju mięśni, wzmocnienia stawów i ścięgien oraz zwiększenia mineralizacji kości, co wszystko przekłada się na ryzyka złamań i kontuzji, ale nie przyczynia się do zwiększenia wzrostu, Wszelkie domorosłe sposoby, aby urosnąć kilka centymetrów więcej, niż wynikałoby to z genetycznego potencjału, należy wsadzić między bajki. Tylko farmakologicznie można tego dokonać np. za pomocą terapii hormonem wzrostu.
W jakim wieku można zacząć ćwiczyć siłowo?
Aktywność fizyczna jest niezwykle istotną dziedziną życia i trzeba czynić starania, aby dzieci czerpały z niej jak największą radość, gdyż inaczej ciężko będzie je zmotywować do uprawiania sportu na własną rękę. Od najmłodszych lat należy pokazywać różne dyscypliny o różnych charakterystykach, zarówno w celu serwowania rozmaitych bodźców i unikania monotonii, jak też możliwości wyboru aktywności, która sprawia dziecku największą przyjemność!
Jedną z najbardziej charakterystycznych aktywności fizycznych jest trening siłowy. Od wieku kilku lat warto zachęcać dziecko do wykonywania skłonów tułowia w leżeniu, przysiadów czy pompek. Są to ćwiczenia z masą własnego ciała, ale jak żadne inne wpływają na siłę oraz masę mięśni, gęstość kości i wytrzymałość stawów. Wiadomo że w pierwszych latach życia powinny być one rodzajem zabawy, z resztą jak każda inna aktywność fizyczna, ale uczą dziecko prawidłowej techniki, wzmacniają cały organizm i pokazują jeden z rodzajów wysiłku, jaki można podejmować w celu czerpania z niego przyjemności i benefitów zdrowotnych. W odniesieniu do osób bardzo młodych które są jeszcze przed okresem dojrzewania, często się mówi że nie powinny używać sztang i sztangielek, a już na pewno nie wolno im wykonywać ćwiczeń siłowych w niskich zakresach powtórzeń czyli 1 -5 gdyż zbyt mocno obciąża to ich delikatny układ ruchu. Twierdzenie takie można zdezawuować dwoma argumentami. Dzieci przecież, w szczególności te starsze, często podejmują w domowym zaciszu siłowe boje, których nie są w stanie wykonać za pierwszym razem, ale regularny trening to zmienia. Mowa o zwykłych pompkach czy podciąganiu na drążku. Nikt tego drugiego ćwiczenia nie zaczyna w momencie, kiedy jest w stanie podciągnąć się 10 razy. Dzieci z reguły rozpoczynają od połowy 1 powtórzenia, gdyż nie mają siły. Pamiętać należy również, że kości i stawy młodego, rozwijającego się organizmu są wytrzymalsze w stosunku do siły, jaką dysponują, niż w przypadku osób dorosłych, a tym bardziej starszych. Ryzyko kontuzji u osoby bardzo młodej jest w najgorszym przypadku takie samo, jak po okresie dojrzewania, a potencjał naprawy uszkodzeń tkanek w przypadku urazu osiąga u dzieci i młodzieży najwyższy poziom w całym życiu!
Trudno dokładnie sformułować granice wiekowe, w jakich można uczęszczać na siłownie. Tak na prawdę nawet dziesięciolatek rozpoczynający przygodę z ciężarami nie powinien nikogo szokować, skoro marzy o wzroście muskulatury i właśnie taki sport sprawia mu największą przyjemnosć.
Granicy nie stanowi ani wiek, ani rozwój fizyczny, choć ten drugi jest uważany za czynnik znacznie ważniejszy. Trzynastolatek może być przecież znacznie większy i lepiej rozwinięty od niejednego szesnastolatka.
Technika i umiar przede wszystkim
Wiadomo zatem, że trening siłowy nie jest ani groźny, ani niewłaściwy dla dziecka. Jeżeli właśnie taka aktywność sprawia mu największą przyjemność, to cała reszta pozostaje w gestii rodziców, czy zgodzą się na regularne treningi tego typu. Warto zwrócić uwagę, że nie ma możliwości w tak młodym wieku znacząco rozwinąć muskulatury, gdyż przeszkadza w tym kształtujący się dopiero układ hormonalny ( zbyt mało testosteronu). Nie ulega jednak możliwości że masa mięśniowa oraz siła wzrośnie bardziej, niż w przypadku uprawiania innych dyscyplin sportu.
Nie ma też żadnych przeciwwskazań, aby dziecko wykonywało boje typowe dla kulturystyki czy trójboju siłowego, jak wyciskanie, wiosłowanie, przysiady czy martwy ciąg. Prawdę mówiąc dziecko lub osobę bardzo młodą chcącą trenować na siłowni trzeba traktować jak każdego innego początkującego, a osoby takie powinny bazować właśnie na ćwiczeniach z wolnymi ciężarami
Bardzo ważne, aby młoda osoba rozpoczynająca przygodę z treningiem oporowym miała do dyspozycji dobrego trenera, który od samego początku zadba o prawidłowe nawyki i odpowiednie myślenie, Istotne jest także to aby nie zakazywać osobie po 10 roku życia ćwiczeń siłowych ze względu na negatywny wpływ takiego wysiłku na jej młody organizm, gdyż obiegowe opinie na ten temat należy zaliczyć do mitów.